Subiektywne must see – sierpień 2017 (Agnieszka)

WTF sierpniu? Upały zabijają entuzjazm najlepszych a tu nie ma czego rzucić żeby schować się w ciemnej, klimatyzowanej sali. Ok, lista polecanych może i długa ale trochę taka jak świnka morska –  ani świnka, ani morska. Polecam, bo coś muszę ale czy sama pójdę? Nagłówki niektórych recenzowanych pozycji są słabsze … Czytaj dalej

Subiektywne must see (Agnieszka) – lipiec 2017

W lipcu dystrybutorzy stawiają na pewne konie lub nie stawiają na nic. Więc obok kilku głośnych, szeroko promowanych tytułów w zasadzie dostajemy niewiele. Mamy zatem trzy (chyba można tak o Nolanie powiedzieć?) blockbustery i parę tytułów, które mało co komu mówią. Poza tym mamy kupkę kina studyjnego, kupkę komedii (romantycznej … Czytaj dalej

Subiektywne must see (Agnieszka) – czerwiec 2017

Czyżby w końcu czerwiec miał być miesiącem klęski urodzaju w polskich kinach? Wiele na to wskazuje. Poniżej masa potencjalnie dobrych tytułów, a że od przybytku głowa jednak boli, to kilka odpadło w procesie selekcji. Także potraktujcie czerwcową wyliczankę jako ledwie kierunek poszukiwań ale sami uważnie śledźcie repertuar kin, bo bardzo … Czytaj dalej

Subiektywne must see (Agnieszka) – maj 2017

Maj miesiącem dwóch głośnych tytułów.  I nie dziwi fakt, że oba to sequele wszak pieniądze na promocje stawia się li tylko na pewnego konia. I tak miesiąc zaczynamy miłym zaskoczeniem Marvela i trampoliną do popularności Chrisa Pratta a już tydzień później wraca jeden z najbardziej nierównych reżyserów Hollywoodu. Twórca Blade … Czytaj dalej

Subiektywne must see (Agnieszka) – kwiecień 2017

Oj, też macie problem z tegorocznym kwietniem? Ja w trakcie przygotowań zachłysnęłam się aż dwoma Duńczykami, zauważyłam, że wraca do nas Kim Ki-Duk, ale po cichu liczyłam też, że trafię na tytuł, którego promocja wynosi połowę budżetu. Nic z tego. Kwiecień miesiącem bez hajpownych tytułów. Zobaczmy zatem, co z tego … Czytaj dalej