Po Seansie #11: Róg obfitości

To był spokojny wieczór, wczesna wiosna. A potem Michał powiedział „start!” i mediożerców czterech zaczęło tyradę. W jedenastym już odcinku Po Seansie leniwie eksploruje filmosferę, w oczekiwaniu na wielkie premiery i przekrojowe tematy. Odpoczywając od wnikliwej krytyki, po prostu pogadaliśmy o tym, że:

  • John Boyega gra typowego murzyna (autentyczny cytat z Michała!);
  • Emma Watson ma zgrabne… emploi. W sumie, Emma Stone też. Nawet Emma Thompson jest spoko; A to wszystko przy okazji rozprawiania się z Kręgiem na podstawie trailera i metaocen;
  • Agnieszki mózg odpoczywa przy zielonych drzewach, ale już nie przy zielonym ekranie. Chociaż i tak chwalimy grę aktorską w Strażnikach Galaktyki vol. 2;
  • Shia LeBouf gra z debiutantami do ulubionej muzyki tychże debiutantów w uroczym obrazie Andrei Arnold. W ten sposób Kasia i Agnieszka sprzedawały nam American Honey.
  • Szymon wykazuje symptomy analitycznej biegunki, co źle wróży jego seansowi Wichrowych Wzgórz w adaptacji tej samej Andrei Arnold, a to dlatego, że Heathcliff jest mulatem, a Szymon utajonym, historycznym rasistą. Diagnozę stawiała Agnieszka.
  • Kasia uprawia niszową niszowość, oglądając duńską adaptację duńskiego bestsellera o mrocznych kultach i jeszcze mroczniejszych śledztwach. Tyle treści w jednym tytule: Wybawienie.
  • W LA nie ma już ani jednego policjanta, który wykonuje swoją pracę w choćby umownych granicach reguł i zasad – czym Bosch różni się od legiona innych brudnych glin opowiada Michał.
  • Neil Gaiman jest zbyt postmodernistyczny na gust współczesnego odbiorcy. Na szczęście serialowa adaptacja Amerykańskich Bogów broni się sama, bez podręcznego leksykonu gaimanowskich skojarzeń. O tym że warto donosili Szymon i Michał.
  • Gwiazda Amerykańskich Bogów Ian McShane grał również w Deadwood przypomina Agnieszka, przechodząc niezwykle płynnie z amerykańskiej mitologii do westernu.
  • Czasem warto dać szansę filmom innym niż wszystkie. Bo Michał dał szansę filmowi z tytułem dłuższym niż jego własny scenariusz i nie żałował. I tak obejrzał czyli I don’t feel at home in this World anymore i poleca wszystkim.

Taki lżejszy czas w kinach nie potrwa długo, ale miło nadrobić kilka zaległości, poszperać w dnie szafy I znaleźć nieco niższy kaliber filmowej rozrywki i zwyczajnie pogadać. Do słuchania nas zapraszamy, do dyskutowania z nami na Facebooku (grupa „Po Seansie”) zachęcamy, do czytania nas (strona www.poseansie.pl) skłaniamy. Bo jest co czytać, czego słuchać i o czym dyskutować.

Dla wybiórczych słuchaczy mały spis treści:

1:23                       Zwiastun The Circle 2017

10:40                     Guardians of the Galaxy 2017.

33:09                     American Honey 2016.

48:57                     Wybawienie 2016

58:58                     Bosch 2014 -.

1:03:48                 American Gods. 2017 -.

1:21:40                 Deadwood 2004 – 2007.

1:27:31                 I Don’t Feel at Home in This World Anymore 2017

A specjalne podziękowania za świetną muzykę płyną w kierunku BENSOUND (http://www.bensound.com) i Creative Commons (http://creativecommons.org). Wdzięczni jesteśmy, że dzięki Wam nasz podcast jest przyjemniejszy dla ucha.

O Szymon

… And that’s not even his final form! Szymon Urbanowicz, na co dzień szkoleniowiec z obszaru IT, spędza wolny czas konsumując multimedia. Nie po równo! Najwięcej pasji dają mu komiksy, ale filmy, książki i gry (w każdej formie) nieustannie depczą obrazkom po piętach. Otarł się o dziennikarstwo, w tym radiowe, pracę w szkole (jak na grzecznego polonistę przystało), ale szczęście znalazł w andragogice. Sympatyk planszówek, marvelowy fanboj, postara się, by żaden warty poruszenia wątek okołokomiksowy nie został przez ekipę pominięty. Będzie wtrącał się do tematów ekranizacji i egranizacji. A że również o filmach ma co nieco do powiedzenia…
Tagi , , , , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.