Bastille Day i o generycznym kinie sensacyjnym

Nie znam zbyt dobrze i nie przepadam za kinem francuskim. Znam i bardzo lubię natomiast Idrisa Elbę, ten wielki, notorycznie poważny Brytyjczyk zapadł w pamięć już po głośnej, i to wcale nie z dobrych powodów, roli Heimdalla w Thor i Thor: Mroczny Świat (dla niewtajemniczonych – awantura była o kolor … Czytaj dalej